Osoby starsze jako ważni odbiorcy usług społecznych

Autor: Rafał Bakalarczyk - badacz polityki społecznej

· ARTYKUŁ

Z roku na rok rośnie udział osób starszych w polskim społeczeństwie. Według wstępnych danych najnowszego Narodowego Spisu Powszechnego osoby po 60 roku życia stanowią już dziś ponad 1/5 społeczeństwa, a w świetle prognoz demograficznych, za niecałą dekadę w wieku 65+ będzie co czwarty mieszkaniec kraju. W połowie stulecia można spodziewać się, że aż jedna trzecia populacji będzie w starszym wieku. To wymaga zmian instytucjonalnych i społecznych na wielu poziomach, w tym także jeśli chodzi o zakres usług społecznych, sposób ich organizacji i realizacji.

Wyzwanie jest tym większe, że szczególnie szybki wzrost udziału w populacji będzie dotyczył najstarszych grup seniorów – w wieku 80+, a osoby w tej grupie wiekowej wymagają często specyficznych form wsparcia – na przykład opiekuńczego i zdrowotnego, które dotąd były w niesatysfakcjonującym stopniu rozwijane. Konieczna jest zatem zmiana funkcjonowania niektórych typów usług, rozszerzenie ich zakresu, a niekiedy powstanie zupełnie nowych, których dotąd brakowało lub zaistniały w zalążkowej postaci, co najwyżej jako lokalna innowacja. Te usługi, których przegląd postaram się zarysować poniżej, mogą być także realizowane, co już się dzieje, przez podmioty ekonomii społecznej.

Nie tylko zabezpieczenie socjalne

Przez lata przyzwyczailiśmy się, że zróżnicowane potrzeby osób starszych zaspokajane były w kręgu najbliższych, zazwyczaj członków rodziny. O osobach starszych w kontekście polityki publicznej myślało się bardziej w kategoriach zabezpieczenia emerytalnego i zdrowotnego niż w perspektywie rozwoju usług społecznych. Przy czym w obszarze zdrowotnym, jeśli już pojawiała się kwestia potrzeb osób starszych, to ewentualnie w kontekście dostępu do leków lub świadczeń zdrowotnych, właściwych dla ogółu pacjentów, którymi starsze osoby stawały się statystycznie częściej.

Znacznie mniej poświęcono uwagi specyfice usług medycznych dla sędziwego pacjenta czy rozwoju świadczeń dedykowanych schorowanym, często nie w pełni już sprawnym seniorom, czyli tzw. pacjentom geriatrycznym. Jak pokazał niedawny raport Najwyższej Izby Kontroli uprogu trzeciej dekady XXI wieku jest wiele powiatów, w których nie ma ani jednego oddziału geriatrycznego, a i w całym kraju pracujących w zawodzie geriatrów jest jak na lekarstwo.